alt


Świat jest mały!(?)

 


Nie do uwierzenia bywają niekiedy zrządzenia, czy raczej psikusy płatane nam przez ślepy los, a sprawiające, że pędzący świat, Świat Wielkich Spraw, chociaż na chwilę wyhamowuje, przystaje i przez ten krótki czas wydaje się mniejszy, weselszy, przytulniejszy. A oto  jedna z sympatycznych przygód jak zdarzyła się grupie OTK podróżującej na trasie z Augustowa do Opola, podczas powrotu z ostatniego letniego obozu w Rajgrodzie. Rzecz dzieje się na autostradzie A2 w okolicy Łodzi…

Przemierzając setki kilometrów rozmawia się dużo i o wszystkim, nie inaczej było i tym razem, gdy na przednich siedzeniach zasiedli dwaj zmiennicy: trener Krzysiek i tata Filipa, zwłaszcza, że ani jeden ani drugi do szczególnie milczących gawędziarzy nie należą. W pewnym momencie, gdy rozmowa zeszła nieuchronnie także na tematy motoryzacyjne, trener wyraził swoją pozytywną opinię o Fiacie „Scudo”, którym miał okazję karnąć się w te wakacje. Zdążył jedynie stwierdzić, że „prowadzi się go jak osobówkę”, gdy… Traf chciał, że na autostradzie, gdzie przy odrobinie pecha można godzinami nie trafić na taki model samochodu, akurat w momencie gdy wybrzmiewały ostatnie słowa, we wstecznym lusterku pojawił się dokładnie taki pojazd! „I bardzo dobrze”, ucieszyli się obaj: „będzie można opowiadać i oglądać jednocześnie”! Radość trenera wkrótce przeszła jednak w zdziwienie, gdyż nie dość że wypatrzony model wyglądał identycznie jak ten którym kiedyś jeździł, to ponadto jego kierowca zaczął dawać w stronę naszego busa sygnały światłami! Zaskoczenie z takiego obrotu sprawy szybko zamieniło się w zdumienie, gdy okazało się że to nie tylko taki sam, lecz dokładnie ten sam samochód, za którego kierownicą zasiadał kilka tygodni wcześniej!!!

Dopiero po chwili wyjaśniło się, że właściciel „Scudo” to pan Tadeusz Kudlik, właściciel znanej firmy TEDI SPORT z którą Opolskie Towarzystwo Kajakowe jest od dawna w dobrych relacjach i to z tej przyczyny nasz trener miał okazję przypadkowo „przetestować” tę maszynę w praktyce. Dla przypomnienia firma Tedi Sport to, między innymi, sponsor kajaka dla naszego wicemistrza Polski, Europy i Świata – Tomasza Moździerskiego. Na przyczepie pan Tadeusz ciągnął, a jakże, to samo co nasz busik - czyli kajaczki.

I kto wymyśliłby mniej prawdopodobny scenariusz przypadkowego spotkania!? Dalej okoliczności autostradowego mini zlotu potoczyły się już jednak bardziej utartym torem. Na najbliższej stacji paliw ogłoszono półgodzinną przerwę, pożartowano, pstryknięto kilka pamiątkowych fotek i ponownie wyruszono w drogę na kajakowym suchym szlaku. Do następnego spotkania :-)

 

(Opole, 31 sierpnia 2012)

Roman Kołbuc ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. )


altaltaltalt


 

PARTNERZY:

STEGU - Kamień dekoracyjny i elewacyjny
PZU Życie SA
Odrzańskie Ratownictwo Specjalistyczne
Designed & powered by gk-webdesign